Inne, Moje projekty internetowe, Porady

YouTube wyłączyło mi zarabianie na kanale… na szczęście nie na długo

Co bardziej zorientowani w temacie ochrony praw autorskich wiedzą, że obecnie w Unii Europejskiej „przepychana” jest nowelizacja prawa autorskiego. Nowelizacja, przez którą rykoszetem oberwać mogą wydawcy dużych serwisów internetowych. Nowe prawo nakłada na nich bowiem obowiązek skrupulatnego kontrolowania treści zamieszczanych na stronach internetowych przez użytkowników, pod kątem możliwych naruszeń praw autorskich. Gdy tylko zapoznałem się z proponowanymi zmianami, przestało mnie dziwić, dlaczego popularny serwis wideo YouTube w połowie stycznia nagle, ni z gruchy ni z pietruchy, wyłączył zarabianie na kanale Radia Paranormalium…

Wszystkiemu winny jest słynny Artykuł 13 (który obecnie zmienił numerek, bodajże na 17), z powodu którego duzi wydawcy podnieśli nieprzeciętny jazgot, i który to artykuł spowodował, że YouTube panicznie zaczął blokować zarabianie wszystkim kanałom, na których widnieje jakikolwiek materiał oznaczony złowrogim znaczkiem „copyright” (oznaczenie widzą tylko osoby zarządzające kanałami, oznacza ono wykryte naruszenie czyichś praw autorskich w danym wideo).

Tak oto 11 stycznia, na fali masowego wyłączania monetyzacji, oberwał również kanał Radia Paranormalium, na którym to publikuję zapisy większości audycji. Co prawda naruszeń nie było jakoś strasznie dużo – ledwie kilkanaście na ponad 500 nagrań znajdujących się na kanale – jednak dla „żydrury” było to wystarczające, by zakomunikować: „zdecydowaliśmy, że nie możesz już zarabiać na swoich materiałach”. Monetyzacja wyłączona, każą pousuwać materiały oznaczone znaczkiem „copyright”, a odwołanie od decyzji można wysłać najwcześniej po 30 dniach…

Nie miałem więc zbyt wielkiego wyboru – część nagrań musiałem usunąć całkowicie. Pewną część audycji udało mi się później zreuploadować bez wstawek muzycznych (co ciekawe, chronione prawami autorskimi są również niektóre nagrania opublikowane na wolnych licencjach, włącznie z empetrójkami z Jamendo), z części nagrań udało się usunąć „okopyrajtowane” fragmenty przy pomocy funkcji dostępnej w panelu zarządzania filmami na YouTube. Po wykonaniu niezbędnych czynności, pozostało mi już tylko czekać, aż minie 30 dni, i wysłać prośbę o ponowne włączenie zarabiania. Niestety, po wysłaniu owej prośby, przyszło mi czekać kolejne aż półtora miesiąca (!) na decyzję.

Całe szczęście, monetyzacja na kanale Radia Paranormalium została pomyślnie przywrócona.

W międzyczasie pobuszowałem trochę po Reddit’cie i przekonałem się, że właśnie w związku z Artykułem 13 nastąpiła większa fala wyłączeń zarabiania na YouTube. I to nawet na kanałach, na których nie wykryto żadnych naruszeń praw do własności intelektualnej – wystarczyło, że kanał był prowadzony w podobny sposób co kanał Radia Paranormalium, tzn. ktoś publikował swoje podcasty z dołączonym w wideo statycznym obrazkiem. Wówczas YouTube jako powód wyłączenia monetyzacji podawało „duplicate content” (zduplikowaną treść, w tym wypadku treść wizualną). Po wysłaniu odwołania monetyzację jednak w większości przypadków przywrócono.

Author: Marek Sęk

Marek Sęk - Założyciel i redaktor naczelny Radia Paranormalium. Tłumaczy z języka angielskiego na polski artykuły o tematyce paranormalnej. Poza tym, nagrywa i montuje audycje dla radia oraz zajmuje się wszystkimi sprawami technicznymi w serwisie. Szerzej znany jako Ivellios.

One Commnet on “YouTube wyłączyło mi zarabianie na kanale… na szczęście nie na długo

  1. NA swoim kanale robiac zarabianie skasowalem nawet filmik z 200 000 wizyt. Nie da rady trzeba pilnowac praw autorskich. Przez przypadek wkleilem do filmu muzyke ktora nie byla free, choc z kanalu ktora mial byc taki. .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *